wtorek, 20 stycznia 2015

#11 -SAMA W DOMU

VICTORRIA NADAL BYŁA NA MNIE OBRAŻONA IGNOROWAŁA MNIE NA SZCZĘŚCIE WSZYSCY Z ONE DIRECTION BYLI DO MNIE MILE NASTAWIENI BYŁA RANEK POSZŁAM DO SZKOŁY ZAPOMNIAŁAM ŻE BARS I MELODY CHŁOPAKI BYLI NA MNIE OBRAZĘNI ZNACZY TYN MŁODY NIE :) DOBRA TAM TRZYMAŁAM SIĘ JEDNEJ KOLEŻANKI KUJONKI TEŻ ZACZEŁAM WYRÓWNYWAĆ NAUKE 

WRÓCIŁAM DO DOMU DZWI BYŁY ZAMKNIĘTE PEWNIE ICH NIE MA WESZŁAM DO ŚRODKA OCZYWŚCIE ZOSTAWILI KARTKE ALE W JEDZENIU PEWNIE NIALL NIEWARZNE NAPISALI

''OLIVKA MYŚLE ŻE OBIAD BĘDZIE PYSZNY WRAZIE CO JAK NIE TO MASZ 50 ZŁ NA PIZZE CZY CO TAM WOLISZ, JESTEŚMY NA SPODKANIU W SPRAWIE NOWEGO TELEDYSKU A VICTORIA WRÓCI POZNIEJ BO JEST U KOLEGI TRZYMAJ SIĘ ZOBACZYMY SIĘ WIECZOREM''-NIALL

ZAMÓWIŁAM PIZZE I OCZYWIŚCIE MIAŁAM DZIŚ MARATON FILMÓW ALE SAMA OBEJRZAŁAM HORROR BYŁO JUŻ CIMNO POSZŁAM DO KUCHNI SIĘ NAPIĆ COLI 
KURDE COS PRZESZŁO OBOK OKNA BOJE SIE ZADZWONIŁAM DO HARREGO NASZCZĘŚCIE ODEBRAŁ 

HARRY-Tak?

OLIVIA- harry kiedy będziecie bo wydaje mi się że ktoś mnie obserwuje boje sie

HARRY- bedziemy dopiero za 3 godziny to pewnie oglądałaś horroy odpocznij obejrzyj jaką komedie żeby ci przeszło

OLIVIA-ok dobra do zobaczenia

WYDAWAŁO MI SIĘ PEWNIE POJDE OBEJRZEĆ MOŻE JAKĄŚ BAJKE SIADŁAM NA KANAPE W SALONIE OGLĄDAŁAM ALE TERAZ COŚ USŁYSZAŁAM NA DWORZE JAKBY KTOŚ NWM  UPUŚCIŁ NARZĘDZIE TERAZ TO SERIO SIĘ BOJE DZWONIE DO HARREGO ...............NIE OBIERA ZADZWONIŁAM DO RESZTY Z ZESPOŁU TEŻ NIE ODBIERALI

DOBRA SPRÓBUJE DO VICTORI DZWONIĄC DO VICTORI ZOBACZYŁAM TEGO JEJ BYŁEGO I NAPISAŁAM JEJ TEŻ SMS NWM CZY ODPISZE BO PRZECIERZ MNIE IGNORUJE .......BOJE SIE......



czwartek, 18 grudnia 2014

#10-skręcona ręka i foch na Olivie

SKOŃCZYLIŚMY ŚPIEWAĆ HAHA FAJNIE BYŁO POWIEDZIAŁAM ŻE MUSZE JUŻ IŚĆ SPAĆ GDY JUŻ WYSZŁAM Z POKOJU ZAYNA PRZECHODZIŁAM OBOK POKOJU VICTORI CHCIAŁAM POWIEDZIEĆ JEJ DOBRANOC MIAŁA UCHYLONE DZWI ROZMAWIAŁA Z KIMŚ PRZEZ TELEFON PODSŁUCHAŁAM WIEM ŻE NIE MOŻNA ALE ONA MA CHYBA KŁOPOT JAKIŚ ROZMAWIAŁA O :

Victoria-przestań nie przychodz nie zapraszałam cię -telefon był ustawiony na głośnik więc słyszałam wszystko

Ktoś z telefonu-to rozumiem że nie chcesz jej zobaczyć?dobra więc oddam ją innej rodzinie

Victoria-nie!!!

Ktoś-to jak albo się ze mną spodkasz i ją zabierzesz albo ją oddaje

V-oczywiście że chce ją zobaczyć ale ciebie nie

K-widze że już miałaś wczesniej jakieś bachory

V-co?

K-byłem dziś i ktoś otworzył

V-kto?

K-jakaś dziewczynka na oko może miała 14 lat?

NIECHCĄCY ZACHACZYŁAM NOGĄ O DZWI NIE WIEM JAK SZYBKO POBIEGŁAM DO SIEBIE

V-niewarzne dobra pogadamy kiedy indziej

K-dobra zadzwonie jutro rano a jak nie odbierzesz przyjade pod szkołe

V-dobra nara-i rozłączyła się

GDY JUŻ BYŁ RANEK PRZYSZEDŁ MNIE OBUDZIĆ HARRY I POWIEDZIAŁ ŻE MUSZ IŚĆ DO SZKOŁY  ZJADŁAM ŚNIADNIE I LIAM PODWIUZŁ MNIE DO SKZOŁY W SZKOLE JUZ NIKT SIĘ DO MNIE NIE ODZYWAŁ NIEWARZNE WCHODZIŁAM DO KLASY PO DZWONKU ZOBACZYŁAM CHARLIEGO SIADŁAM OBOK NIEGO A ON BEZ SŁOWA POSZEDŁ DO INNEJ ŁAWKI DOBRA MOŻE KIEDYŚ ZMIENIE SZKOŁE NASTĘPNIE WESZŁA NAUCZYCIELKA DO KLASY I BYŁA LEKCJA

POZNIEJ PO KILKU GODZINACH NA KORYTARZU BYŁ PLAKAT Z KONKURSEM NA ŚPIEWANIE I OBOK LISTA ZAPISANYCH WIDZIAŁAM ŻE CHARLI SIĘ ZAPISAŁ TO JA TEŻ SIĘ ZAPISAŁAM
Nicole(koleżanka z klasy)-zapisujesz się?

Olivia-tak a ty też ?

N-ja już się zapisałam wygrana jest występ w teledysku jakiejś gwiazdy

O-to super może wygram hahaha

N-nom ja ide wracam do domu

O- ja też pa

POSZŁAM POD SZKOŁE VICTORI KOŃCZYŁA O TEJ SAMEJ CZEKAŁAM KILKA MINUT GDY BYŁAM NAPARKINGU KOŁO BRAMY JAKI Ś FACET SZEDŁ W MOJĄ STRONE TO BYŁ TEN CHŁOPAK CO BYŁ U NAS W DOMU OSTATNIO I CO ROZMAWIAŁ PRZEZ TELEFON GDY JUŻ DO MNIE PODSZEDŁ ZACZĄŁ KRZYCZLIWIE PYTAĆ
TEN FACET:gdzie ona jest?-złapaół mnie za nadgarstek

Olivia -zostaw mnie nie wiem o kogo chodzi-wyrywała swoją rękę od jego ręki ale on był silniejszy

TF-victoria gdzie ona jest zaraz ty jesteś jej kolejną córką ?"

Olivia-nie jestem jej siostrą -mówiłam przestraszona podbiegł do nas Liam który przyjechał po Victorie

Liam-ej !! co to ma byc zostaw ją !-oderwał jego rękę od mojego nadgarstka bloał mnie on chyba chodzi na siłownie ten facet

Olivia-Liam ja nie wiem kto to jest przyczepił się mnie -powiedziałam i podeszłam bliżej do liama

Facet-a ty jesteś jej nowym chłopkiem tak dobra!!! masz to list do Victori niech wezmie tego bahora-odszedł z dziwnym spojrzeniem na mnie

Liam-kto to był ?nic ci nie jest ?-pytrał i złapał moją rękę i oglądał czy nic mi się nie stał

Olivia-ałłć zostaw boli nie wiem kto  to był

Liam - dobra choć po Victorie i jedziemy z tym do lekarza zobaczymy co ci jest

VICTORIA WYSZŁA ZE SZKOŁY NIE KAZAŁAM LIAMOWI MÓWIĆ O TYM WSZYSTKIM TYLKO POWIEDZIAŁ ŻE SIĘ WYWRUCIŁAM POZNIEJ MU O TYM POWIEM U LEKARZA  MIAŁAM ZBADANĄ RĘKĘ XD I LEKARZ STWIERDZIŁ ŻE TO JEST SKRĘCĘNIE


WRÓCILIŚMY DO DOMU VICTORIA ZANIEPOKOJONA POSZŁA NA GÓRE DO SIEBIE JA ZOSTAŁAM Z LIAMEM POSZLIŚMY DO KUCHNI
LIAM-to jak kto to był?

Olivia-to był były chłopak Viki i on chyba ma z nią córke

Liam - co ? ile ta córka ma lat?

O-nie wiem

Liam-dobra niewarzne

DO KUCHNI WESZLI HARRY ,NIALL,LOUIS

niall-oooo ale wiadomości olivka nam podajesz

Harry-serio muwicie?

Olivia-tak tylko Viktoria nie może się dowiedzieć że ja wam to powiedzialam ok ?

wszyscy-spoko

Victoria-wiesz co Olivia dzięki -stała na schodach  i poszła do salonu.


wtorek, 9 grudnia 2014

#11 - Korepetycje z matmy i śpiewanie z Zaynem

DOWIEDZIAŁAM SIĘ PRZEZ TWITTERA ŻE LIAM SIE ZARĘCZYŁ SOPHII MUSIAŁAM ODRAZU POWIADOMIĆ WSZYSTKICH WOKUŁ MNIE WSZYSCY BYLI ZASKOCZENI I ZARAZEM SZCZĘŚIWI GDY WRÓCILIŚMY DO DOMU W KUCHNI BYŁ LIAM WSZYSCY GRATULOWALI MU
LIAM- a skąt wiecie ?

Niall-Olivia nam wyćwierkała haha- wszyscy byli szczęśliwi wyjątkowo Liam

Liam-oj Olivka -przytulił mnie a ja zabrałam my czpake i załozyłam ją na siebie(tą z prostym daszkiem)

Victoria -teraz jest twoja hahaha

Harry -jest dla ciebie za duża

Niall-oczy ci ledwo widać

Liam-dawaj młoda -i zdjął mi czapke z głowy

Niall- ej a gdzie jest Zayn

Liam-Zayn zachorowal przeziembił się i teraz leży w łóżku i Perrie była u niego

Vicky-ok ja ide na góre do pokoju dobranoc

VICTORIA POSZŁA DO POKOJU LIAM,HARRY I NIALL WRAZ ZE MNĄ POSZLIŚMY OGLĄDAĆ FILM DO SALONU CZEKALIŚMY TYLKO NA NIALLA  BYŁO CICHO I SPOKOJNIE SIEDZIAŁAM OBOK LIAMA BARDZIEJ GO LUBIAŁAM OD HARREGO

Olivia-Harry ?

Harry- co?

Olivia- wiesz.ze ja serio chodzilam do szpitala odwiedzać chore dzieci i nawet niektóre dziewczynki są wasszymi fankami

Harry-Olivka i tak masz dużo zaległosci z lekcjami

Olivia-oj wiem

Liam - mam dwa.pomysły olivia w jaakim wieku są te dzieciaki ?

Olivia- chlopcy od 5do 13 a dziewczynki od 6 do 15 a co?

Liam - Harry co ty na to żeby ich odwiedzic jak Zayn wyzdrowieje?

Harry-dobry pomysl a jaki jest drugi pomysł?

Liam-a ten drugi pomysl dla olivki bo ma klopoty z matmą to Zayn jest mistrzem to mogl by ją podszkolić co?

Harry- właśnie jak Zayn troszke wyzdrowieje zaczynasz korepetycje

Olivia-jasne mi to pasuje wiecie co pojde zobaczyć jak Zayn się czuje niedługo wracam

IDĄC DO ZAYNA NA GÓRE ZADZWONIŁ DZWONEK DO DZWI OCZYWIŚCIE ZAWSZE MNIE TO SPOTYKA OTWORZYŁAM BYŁ TAM CHŁOPAK NA OKO 18 LAT

TEN CHŁOPAK-cześć jest Vi......- i nie dłam mu dokończyć

Olivia- nie wyjdz z tąd niemożesz tu przychodzić wiem że cię nasłali na mnie ......
wynocha-TRZASNEŁAM DZWIAMII POSZŁAM NA GÓRE DOCHODZIŁAM DO SYPIALNI ZAYNA ZAPUKAŁAM DO DZWI ZAYN NIE SPAŁ POZWOLIŁ MI WEJŚĆ

Olivia-cześć Zayn jak tam lepiej się czujesz ?

Zayn- troche lepiej tylko kaszle i mam chore gardło a co tam u ciebie ?

O-wiesz .....podobno jesteś dobry z matmy tak ?

Z-tak a co potrzebne ci korki ?

O- tak proszę pomożesz mi z matmą ?

Z-jasne przynieś książki zobacze co masz

PRZYNIOSŁAM MU KSIĄŻKI I POMAGAŁ MI SIĘ NAUCZYĆ
gdy już skończyliśmy omaweiać kilka tematów pogadaliśmy sobie siedziałam na  łóżku

O-fajnie że śpiewasz najładniej z całego zespołu

Z-czy ja wiem czy najładniej każdy śpiewa jak umie i jak lubi a ty coś śpiewasz ?

O-ja szczerze .........tak ale moge zaśpiewać jak ty zaśpiewasz mi coś ale tak ładnie

Z-ok to co mam zaśpiewać ?

O-zaśpiewaj story of my life haaha

Z-dobra ale mi pomożesz

I ŚPIEWALIŚMY RAZEM POZNIEJ ZAYN POWIEDZIAŁ ŻEBYM ZAŚPIEWAŁA SAMA I TO ZROBIŁAM ŚPIEWAŁAM SAMA PRZY CZŁOWIEKU U KTÓREGO CENIE ZDANIE.










środa, 26 listopada 2014

#10 =ZWARIOWANE FANKI ONE DIRECTION

DO DOMU WROCILI HARRY ,NIALL I LOUIS WSZYSCY BYLI CIEKAWI CO SIE DZIEJE

HARRY- Olivia co jest?-Ona sie nawet nie spojrzala

LIAM-Chlopaki chodzcie.niech pogadaja

HARRY-wiem ze opuszczasz lekcje ale nie bede cie meczyl powiedz co sie stalo?

OLIVIA-nic juz sie napewno poprawie tylko mam dzis zly chumor

H- wiem co ci poprawi chumor.pojedziemy na pizze ok?

O-okay

NIE JECHALA ZAYN TEZ I LIAM TEŻ ,
JECHALI TYLKO HARRY ,NIALL ,LOUIS I JA I VIKTORIA OCZYWIŚCIE GDY BYLIŚMY JUŻ NA MIEJSCU ZAMÓWILIŚMY PIZZE I RÓŻNE JEDZENIE BYŁ TO STOLIK KOŁO ŚCIANY NA OTWARTYM POWIETRZU
BYŁO WSZYSTKO SUPER SIEDZIAŁAM OBOK LOUISA I VICTORI  A NAPRZECIWKO HARRY Z NIALLEM



PODSZEDŁ DO NAS KELNER NIC NADZWYCZAJNEGO ZŁOŻYLIŚMY ZAMÓWIENIE
HARRY- to jak fajne spokojne miejsce narazie nikt nas nie rozpoznał -powiedził i uśmiechnął sie do chłopaków

Olivia-a jak już tu byliście kilkakrotnjie razy z Victorią to ktoś was rozpoznał ?-zapytałam i spojrzałam na Harrego

Louis -tak rozpoznały nas fanki i wtedy się pytały kto to i było kilka  plotek na jej temat.

Victoria -i to nawet dużo więc uważaj Olivka radze się przed nimi chować i przed fotografami

Olivia-naprawde aż tak zle było ?

Harry-tak więc lepiej udawaj że nas nie znasz czy coś bo będą hejty

KELNER PRZYNISŁ JUŻ ZAMÓWIENIE NAWET CHCIAŁA BYM ZOBACZYĆ TŁUM FANEK ,DOBRA NIEWARZNE JEDLISMY  I PO 20 MINUTACH SIĘ ZACZEŁO JAKIEŚ DZIEWZYNY PPDESZLY I SPYTALY
FANKI-Harry aaa dasznam autograf i zrobisz sobie z nami zdjecie i Niall i Lousi tez?

Chlopaki-dobra dajcie dlugopis

Fanki-i znowu ta Victoria siostra stylistki co ona z wami robi ,a zaraz a ta mloda to kto Louis słońce?

Lousi-eeee to jest.....-i sie zaciął

OLIVIA-ja jestem ich fanką przyszlam tak samo po autograf jaak wy-musialam coś wymysleć

Fanki-a to dobrze pa moi mężowie -i dali mo karke

Victoria -co tam dostałaś?-i wszyscy spojrzeli sie na mnie

Olivia-a -otworzyłam karteczke -pisze ,,zostaw moich męzówq w spokoju i naczej znajde cię'' co?/!!! hahaha

Harry-lepiej uważaj one są jak zwierzęta

Louis-dokładnie wiktorie nastawiali przeciwko nam

Olivia - oj nic mi nie zrobią.

JUŻ ZJEDLIŚMY BYŁA POZNA GODZINA JECHALIŚMY SAMOCHODEM HARREGO DO DOMU I WESZŁAM NA TWITTERA A TAM LIAM NAPISAŁ NA TWITTERZE ŻE .............

czwartek, 20 listopada 2014

ROZDZIAŁ #9 =Fałszywa przyjaźń

WRÓCIŁAM DO DOMU NIC NOWEGO JEST LIAM,ZAYN Z PERRIE ,VICTORI JESZCZE NIE BYŁO OCZYWIŚCIE WESZŁAM DO DOMU I SIĘ ZACZEŁO
LIAM-Olivia -już wedziałam o co chodzi usiadłam na schodach i opuściłam głowe

Olivia- nie mów Harremu prosze-usiadł kołó mnie

L-ale czemu nie chodzisz na lekcje

O-na jednej byłam

L-tylko na jednej niedługo cię wywalą ze szkoły , Harry wie i powiedział że musisz się przestać kolegować z tymi KOLEŻANKAMI I KOLEGAMI

O-wiesz co może macie racje oni nawet nie traktują mnie jak przyjaciółke musze im to powiedzieć przy okazji

L-dobra ja będę w kuchni zayn z perrie jest w salonie a ty nie wiem idz coś porób

A NIE MIAŁAM NIC DO ROBOTY POSZŁAM NA GÓRE PO LAPlLTOPA I WYSZŁAM NA TARAS ZA DOMEM ROZMAWIAŁAM Z MOJĄ SARĄ PRZYJACIÓŁKJĄ PRZEZ SKAYPE ZAYN WYZSZEDŁ Z DOMU Z PERRIE WIĘC ZOSTAŁAM SAMA Z LIAMEM ZESZŁAM DO NIEGO POGADAĆ BO NUDZIŁO MI SIĘ LIAMA NIE BYŁO NA DOLE CHCIAŁAM IŚC NA GÓRE ZADZWONIŁ DZWONEK DO DZWI
OTWORZYŁA A TAM BYŁ KURIER Z PRZESYŁKĄ DLA ZAYNA
ODEBRAŁAM I ZAPŁACIŁAM PIENIĘDZMI KTÓERE LEŻAŁY W KUCHNI
ZAMKNEŁAM DZWI CHCIAŁAM IŚĆ NA GÓRE I KRZYKNEŁAM

OLIVIA-Liam jesteś ?

JUŻ WCHODZIŁAM NA GÓRE GDY ZADZWONIŁ DZWONEK DO DZWI WRÓCIŁAM SIĘ OTWORZYĆ A W DZWIACH BYLI OCZYWIŚCIE VICTOR ,BRUNO I ROSE
MOŻE WYBRAŁAM DZIWNYCH PRZYJACIÓŁ
A CO CHCIELI , OCZYWIŚCIE ŻEBYM PRZECHYTRZYŁA PANIĄ ZE SKLEPU

BRUNO-Ej Olivka załawisz nam faje ?

Olivia-skąd wiecie że tu mieszkam?

Victor-myślisz że do twoich danych w skzole trudno sie dostać mamy informacje gdziem ieszkałaś do jakiej szkoły chodziłaś i teraz na facebooku twoich starych znajomych

O-co ? dobra niewarzne  spadajcie stąd nie moge się z wami kolegować

ZE SCHODÓW POWOLI SCHODZIŁ LIAM GDY USŁYSZAŁ OLIVIE GDY GO WOŁAŁA

ROSE-co Olivia wygadujesz ? przecierz jesteśmy przyjaciółmi pomurz nam

O-nie idzcie stąd nie chce się z wami przyjaznić

BRUNO-dobra zobaczysz laska

Olivia -wynocha

ZAMKNEŁAM DZWI ZOBACZYLAM JAK LIAM BYL NA SCHODACH I WSZYSTKO SLYSZAL USIADL NA SCHIDY KOLO MNIE I PROBOWAL POCIESZAC

LIAM-nie martw sie znajdziesz lepszych przyjaciol -siedzielismy razem w ciszy LIam mnie przytulil czulam sie jak jego siostra naprawde jest opiekunczy a w tej samej chwili do domu wszedl...



sobota, 8 listopada 2014

Rozdział #8

Gdy Zayn z Perrie zawiezli mnie do szkoły , byliśmy już na parkingu szkoły

Zayn-to jak o której kończysz ?

Olivia-kończe o 13:15  a co ?

Z-to po ciebie przyjade bo akórat będę zawoził Perrie do domu

O-nie spoko będę wracać z kolegami i koleżanką

Z- ok ale wrazie co dzwoń i pamiętasz co Harry ci mówił ?

O-tak pamietam ,,nigdy nie mów nikomu gdzie mieszkasz ani z kim'' dlatego bo media was odnajdą

Z-super to pamiętaj ja już jade do zobaczenia

P-ok młoda trzymaj sie przynieś piątke do domu pa

O-ok ale moge i szóstke pa

Byłam w szkole już byłó po dzwonku ale nie śpieszyło mi się szłam tymi korytarzami bardziej dla gimnazjum wiecie takie ziomki i popularsy ,szłam sobie zobaczyłam grupke chłopaków którzy nie obchodzili się moją obecnością oprócz jednego chłopaka tylko nie mogłam w to uwierzyć że właśnie patrzył się na mnie Charlie no wiecie ten z tego teledysku : https://www.youtube.com/watch?v=wT3RhIJZu4k
był z jakąś grupką chłopaków to ten blądyn na środku uśmiechnął się do mnie ,gdy szłam i byłam już za nimi podszedł do mnie Charlie
C-cześć Charlie jestem a ty ?

O-ja Olivia

C-jestes z 2 gim. ?

O-tak ale musze już iść na lekcje nie chce się spoznić pa -i poszłam nie odwracając sie .

byłam już pod salą zawołał mnie Mick z Brunem

Olivia-czego ?

Mick-nie idziesz z nami ?

O-nie przez was miałam rozmowe w domu niedługo dojdzie do tego że będą mi przeszukiwać pokój

Bruno-no powiesz  że byłaś w szpitalu lub w dom u dziecka u smutnych dzieci.

O-no dobra chodz ale to ostatni raz to załatwiam

B-dobra tylko szybko.

M-czekamy przed szkołą

O-przy okazji jak na parkingu będzie stał cały czarny samochód z przyciemninymi szybami to piszcie

M-dobra choć Bruno.

ok SCHODZIŁAM NA DÓŁ Z ZAKRĘTU WYSZEDŁ CHARLIE CHYBA BYŁ NA MNIE ZŁY WIEM TO DZIWNE CZŁOWIEK MNIE WIDZIE PIERWSZY RAZ A JUŻ JEST NA MNIE ZŁY

OLIVIA-cześć ponownie Charlie -powiedziałam domyślajac się o co chodzi

CHARLIE-wiesz co ....myślałem że jesteś dobrym człowiekiem a ty tylko okłamujesz ludzi nawet nie masz prawdziwych przyjaciół..

O-co przestań oni mnie barddziej  znają od ciebie

C-jasne oni są fałszywi znam ich razem z Rose odwrócą się od ciebie w najpotrzebniejszej chwili

POSZEDŁ NIC JUŻ DALEJ NIE MÓWIĄC A JA POSZŁAM POD SZKOŁĘ WIEDZIAŁAM ŻE CHARLIE SIĘ JUŻ NAM NIE OBRAZIŁ ,CHŁOPAKOM ZAWSZE CHODZI.ŁAM DO SKLEPU DO TAKIEGO GŁUPIEGO FACETA KTÓRY MNIE NIE ZNAŁ I SPRZEDAWAŁ MI PAPIEROSY ALE DLA NICH OCZYWIŚCIE NIE DLA MNIE IM NIE CHCIAŁ SPRZEDAWAĆ JA BYŁAM PRZEKONUJĄCA

BYŁO JUŻ PRAWIE PO SZKOLE BYŁAM DDZIŚ TYLKO NA JEDNEJ LEKCJI NA KTÓREJ ZNÓW KŁUCIŁAM SIE Z NAUCZYCIELKĄ A O CO JAK ZWYKLE NIE CHCIAŁA MI POSTAWIĆ 5 TYLKO POSTAWIŁA 4 .
ALE NIE POSZŁAM NA 2 OSTATNIE LEKCJE POSZŁAM DO DOMU DZIECKA POMAGAĆ DZIECIĄ GDY POMOGŁAM ZASZŁAM DO SZPITALA DZIECIĘCEGO W KTÓRYM BAWIŁAM SIĘ I POCIESZAŁAM DZIECI.


środa, 29 października 2014

rozdział #7

Już mineło około 3 tygodni od pierwszego dnia w szkoe był już koniec pazdziernika ,bardzo lubiałam moich już można powiedzieć przyjaciół może i byli buntownikami nigdy mnie tak nikt na poważnie nie traktował już byłam z nimi kilka nawet nie kilka więcej razy na wagarach ale jak nauczyciele dzwonili do harrego (bo ojn był takim moim bratem opiekunem) to mówiłam że odwiedzałam dzieci w szpitalu ale naprawde robiłam to po lekcjach.
Moje oceny nie były złe ale kiedyś dostawałm seme 5 i czasem 4 a teraz ledwo 5 a 4 i 3 ciągle dobra tam się ciesze bo nikt z domu ani ze szkoły nie wie że byłam kujonką ,a ta Anna ona jest jakaś inna jakbym ją już wcześniej znała a co tam jest spoko dziewczyna
ok więc dziś jest czwartek czyli wiecie co to znaczy jeszcze 2 dni szkoły i weekend :) haha wiem szkola jest potrzebna ,była godzina 7:30 zadzwonił budzik.
zapókał do pokoju Liam co on odemnie chciał nie wiem za dobrych kontaktów z nim nie miałam

Olivia- tak?-jeszcze byłam pod kordłą

Liam-Olivka Harry z chłopakami pojechał do studia na nagranie zostaje tylko ja i Zayn do samego wieczora i jeszcze Vika.

O- o super to nie ide do szkoły - i przykryłam głowe poduszką

L-coś ty ,dlaczego nie ?-zapytał siadając na łóżku

O-nie chce mi się -odkrywając głowe i siadając obok liama

L-no wez Harry ostatnio rozmawiał z twoją nauczycielką od Muzyki i mówiła że.... -przerwałam mu

O- ona kłamie jak kazała mi śpiewać waszą piosenke

L-co ? nie ona mówiła że za dużo gadasz i jej pyskujesz ,a o tym że kazała ci śpiewać nasze piosenki to nie wiem jaką śpiewałaś zaśpiewaj mi -czekał i patrzył się na mnie aż zaśpiewam

O-śpiewałam story of my life ale już niewarzne zapomniałam słów

L-wez przestań nie umiesz kłamać ? -widzałem jak czymś  się denerwowała bała się zaśpiewać

O-oj dobra pojde już do tej szkoły-wstałam z łóżka i podeszłam do closetu(szafy w ścianie)wyjełam ciuchy w które miałam zamiar się ubrać

L-moge cię zawieść jeśli chcesz

O-ok dzięki ale musze się przebrać i ogarnąć dowidzenia- i wyprowadziłam go z pokoju.

Ubrałam to :

zeszłam na dół nawet nie zachodziłam do kuchni i gdy już chciałam wychodzić zobaczyłam Liama
Olivia- Liam,to jak zawozisz mnie ?

LIAM- no przykro mi młoda ale nie jade nigdzie samochód mam zepsuty .-musiałem coś wymyslić

O- ok to ja ide cześć-powiedziałam i niestety musiałam iśc 2 km na przystanek a z przystanku jechaliśmy zazwyczaj około3 km ,gdy czekałam zobaczyłam niedaleko Vike podeszłam do niej

O-hej Victoria nie jedziesz autobusem

V-hej ne ja już jezdze samochadami kolegów widzsz tam jest taki czarny dsamochód mojego nowego chłopaka musze leciec mała pa.

gdy już wróciłam do przystanku autobus już odjezdzał wziełam plecak i niestety szłam na piechote obok mnie zatrzymał się samochód to był zayn z nie wierze to perrie z little mix pierwszy raz ją widze na żywo
Zayn- hej gdzie idzesz ?-miał otwarte okno od samochodu

Olivia-hej Zayn i Perrie ,ja do szkoły bo autobus odjechał a Liamowi zepsół się samochód i nie mógł mnie zawieśc

Zayn - o no właśnie to jest Periie jak już pewnie wiesz i Periie to jest Olivia, jak to mu się zepsół samochód ?

Olivia -no nie wiem

Zayn-dobra niewarzne wskakuj na tył zawieziemy cię do szkoły

O-dzięki.