czwartek, 20 listopada 2014

ROZDZIAŁ #9 =Fałszywa przyjaźń

WRÓCIŁAM DO DOMU NIC NOWEGO JEST LIAM,ZAYN Z PERRIE ,VICTORI JESZCZE NIE BYŁO OCZYWIŚCIE WESZŁAM DO DOMU I SIĘ ZACZEŁO
LIAM-Olivia -już wedziałam o co chodzi usiadłam na schodach i opuściłam głowe

Olivia- nie mów Harremu prosze-usiadł kołó mnie

L-ale czemu nie chodzisz na lekcje

O-na jednej byłam

L-tylko na jednej niedługo cię wywalą ze szkoły , Harry wie i powiedział że musisz się przestać kolegować z tymi KOLEŻANKAMI I KOLEGAMI

O-wiesz co może macie racje oni nawet nie traktują mnie jak przyjaciółke musze im to powiedzieć przy okazji

L-dobra ja będę w kuchni zayn z perrie jest w salonie a ty nie wiem idz coś porób

A NIE MIAŁAM NIC DO ROBOTY POSZŁAM NA GÓRE PO LAPlLTOPA I WYSZŁAM NA TARAS ZA DOMEM ROZMAWIAŁAM Z MOJĄ SARĄ PRZYJACIÓŁKJĄ PRZEZ SKAYPE ZAYN WYZSZEDŁ Z DOMU Z PERRIE WIĘC ZOSTAŁAM SAMA Z LIAMEM ZESZŁAM DO NIEGO POGADAĆ BO NUDZIŁO MI SIĘ LIAMA NIE BYŁO NA DOLE CHCIAŁAM IŚC NA GÓRE ZADZWONIŁ DZWONEK DO DZWI
OTWORZYŁA A TAM BYŁ KURIER Z PRZESYŁKĄ DLA ZAYNA
ODEBRAŁAM I ZAPŁACIŁAM PIENIĘDZMI KTÓERE LEŻAŁY W KUCHNI
ZAMKNEŁAM DZWI CHCIAŁAM IŚĆ NA GÓRE I KRZYKNEŁAM

OLIVIA-Liam jesteś ?

JUŻ WCHODZIŁAM NA GÓRE GDY ZADZWONIŁ DZWONEK DO DZWI WRÓCIŁAM SIĘ OTWORZYĆ A W DZWIACH BYLI OCZYWIŚCIE VICTOR ,BRUNO I ROSE
MOŻE WYBRAŁAM DZIWNYCH PRZYJACIÓŁ
A CO CHCIELI , OCZYWIŚCIE ŻEBYM PRZECHYTRZYŁA PANIĄ ZE SKLEPU

BRUNO-Ej Olivka załawisz nam faje ?

Olivia-skąd wiecie że tu mieszkam?

Victor-myślisz że do twoich danych w skzole trudno sie dostać mamy informacje gdziem ieszkałaś do jakiej szkoły chodziłaś i teraz na facebooku twoich starych znajomych

O-co ? dobra niewarzne  spadajcie stąd nie moge się z wami kolegować

ZE SCHODÓW POWOLI SCHODZIŁ LIAM GDY USŁYSZAŁ OLIVIE GDY GO WOŁAŁA

ROSE-co Olivia wygadujesz ? przecierz jesteśmy przyjaciółmi pomurz nam

O-nie idzcie stąd nie chce się z wami przyjaznić

BRUNO-dobra zobaczysz laska

Olivia -wynocha

ZAMKNEŁAM DZWI ZOBACZYLAM JAK LIAM BYL NA SCHODACH I WSZYSTKO SLYSZAL USIADL NA SCHIDY KOLO MNIE I PROBOWAL POCIESZAC

LIAM-nie martw sie znajdziesz lepszych przyjaciol -siedzielismy razem w ciszy LIam mnie przytulil czulam sie jak jego siostra naprawde jest opiekunczy a w tej samej chwili do domu wszedl...



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz