sobota, 4 października 2014

Rozdział #4

JUŻ BYŁYŚMY Z VICTORIĄ W DOMU BYŁAM PODEKSCYTOWANA ŻE JESZCZE NIE WESZŁAM DO SZKOŁY A JUŻ KOGOŚ POZNAŁAM MOŻE JUŻ NIE BEDZIE JAK KIEDYŚ , WESZŁYŚMY DO DOMU POSZŁAM ZOBACZYĆ DO POKOJU ILE MAM KASY PONIEWAŻ CHCIAŁAM MIEĆ NOWY TELEFON LUB LAPTOPA ŻEBY ZAPROSIŁ MNIE NA FACEBOOKU VICTIORIA POSZŁA DO SWOJEGO POKOJU UCZYĆ SIĘ A JA MIAŁAM TYLKO OKOŁO 1500ZŁ KIESZONKOWEGO MYŚLE ŻE TO STARCZY NA LAPTOPA POSZŁAM DO SKLEPU OBOK GDZIE SPRZEDAWALI LAPTOPY KUPIŁAM SOBIE TAKI O KOLORZE :

ODRAZU PODŁĄCZYŁAM SIĘ DO INTERNETU WESZŁAM NA FACEBOOKA KTÓREGO ZAŁOŻYŁAM SOBIE KIEDYŚ U KOLEŻANKI ZNALAZŁAM ODRAZU ZNALAZŁAM MICKA ZAPROSIŁAM GO DO ZNAJOMYCH ON PO 2 MINUTACH PRZYJĄŁ PISAŁAM Z NIM 2 GODZINY 
















DO POKOJU ZAPÓKAŁ HARRY 

-Proszę!!-krzyknełam szczęśliwa 

-Hej zejdz na dół zrobiliśmy kolację znaczy Louis zrobił -powiedział stojąc w dzwiach .

-już ide tylko skończe pisać -powiedzaiłam patrząc w ekran laptopa.

-co tak piszesz siedzisz już w pokoju kilka godzin-paowiedział zamykając dzwi i sidając na łózko.-wiem że nie możesz się roztać z przyjaciółkami które zostawiłaś tam nie martw się będą mogły przyjeżdzać .

-co nie ,ja nie miałam najlepszych przyjaciółek jak już to pisze ze starą koleżanką ale to drobiask i z kolegą którego dziś poznałam będzie razem ze mną w klasie-powiedziałam zamykając laptopa i odkładając na biórko 

-już zdażyłaś kogoś poznać szyka jesteś -uśmiechnął się 

-to co idziemy ?-zapytałam otwqierając dzwi.

-tak choćmy

ZESZLIŚMY NA DÓŁ DO KUCHNI WSZYSCY JUŻ NA NAS CZEKALI SDIADŁAM OBOK VICTORI I NIALLA LOUIS PODAŁ WSZYSTKI TALERZ Z JEDZENIEM I POWIEDZIAŁ SMACZNEGO WSZYSTKIM.
TO BYŁO SPAGETTI Z KLOPSAMI NARAZIE JADŁAM SAME KLUSKI KLOPSKI ZOSTAWIŁAM NA KONIEC.
A NIALL SPYTAŁ
-Będziesz to jadła ?

-Wiesz co tak za chwilke zaczne .

-a to szkoda-zmartwiony powrócił do swojego jedzienia. gdy wziełam do buzi jednego klopsa zaczełam go przegryazać i wyjełam coś z buzi 

-co to jest Louis ? -zapytałam zaniepokojona .on powiedział.

-paznokieć Nialla zdenerwowany czekał na jedzienie i obgryzał paznokcie .-jadł dalej

JA SZYBKO POSZŁAM DO ŁAZIEŃKI I ZACZEŁAM MYC ZĘBY GDY SKOŃCZYŁAM PODESZŁAM DO NIALLA I POWIEDZIAŁAM
-Niall mozesz zjeść moją porcję -powiedziałam tak samo Victoria i poszłyśmy oglądać jakiś horror .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz