BYŁAM JUŻ NA PARKINGU SZKOŁY VICTORIA POWIEDZIAŁA ŻE KOŃCZY LEKCJE O 15 , I ŻEBYM POSZŁA TAM DALEJ ZA SKLEP H&M TO NA PARKINGU BĘDZIE CZEKAŁ HARRY I ON CIĘ ZAWIEZIE DO DOMU ,POMYŚLAŁAM ŻE NAWET SPOKO JAK DOBRZE POJDZIE I SIE POSPIESZE TO ZAJDE DO SKLEPU BYŁAM POD WEJSCIEM DO SZKOŁY MIAŁAM WCHODZIĆ GDY USŁYSZAŁAM OLIVKA CZEKAJ TO BYŁ MICK TEN KTÓREGO POZNAŁAM OSTATNIO .
M-hej olivka zaczekaj
O-hej co tam ?
M-spoko jaką masz pierwszą lekcje ?
O-eee .... geografie a potem fizyke-spoglądając na plan powiedziałam.
M-choć przedstawie ci kogoś -wziął mnie za rękę i ciągnął mnie do szatni
PO DRODZE WIDZIAŁAM BARDZO DUŻO UCZNIÓW A TO KUJONÓW ,RÓŻNYCH GRUPEK TYCH CO SIĘ DOBRZE UBIERAJA I WIELE INNYCH ALE MOJĄ UWAGE ZWRUCIŁA DZIEWCZYNA PRZY SCHODACH KTÓRA SIEDZIAŁA I PATRZYŁA I UŚMIECHAŁA SIĘ NA MNIE JAKBYM BYŁA JEJ BFF NIE WIEM O CO CHODZIŁO JAK JĄ JESZCZE RAZ ZOBACZE TO ZAPOZNAM SIĘ , GDY JUŻ BYLIŚMY W SZATNI STAŁA TAM GRUPKA KILKU CHŁOPAKÓW DOKŁADNIE DWÓCH I JEDNA DZIEWCZYNA .
MICK-hejka chłopaki to jest Olivia i ona dołancza do naszego gangu
Olivia- hej wy też idziecie na geografie ?-zapytałam nie wiedząc co powiedzieć .jedyna dziewczyna w tym gronie mi odpowiedziala
Rose-tak wszyscy. to jest Victor a to Bruno
Bruno-ja to sie chyba spoznie
VICTOR Z MICKIEM-to my tez dojdziemy pozniej
Rose -chodz Olivia idziemy na lekcje
POSZŁYŚMY RAZEM MIAŁAM LEKCJE DO 13:30 CZYLI 4 ZAJĘCIA ALE TO BARDZO SCISŁE ALE DAWAŁAM SOBIE RADE W KLASIE NARAZIE SIE NIE ZGŁASZAŁAM ŻEBY NIKT NIE POMYŚLAŁ ŻE JESTEM KUJONEM PRÓBOWAŁAM SIĘ TROCHE POBAWIĆ W TO WSZYSTKO WAGARY I WG. BO WCZESNIEJ NIGDY NIE UCIEKAŁAM Z LEKCJI
GDY SZŁAM NA OSTATNIĄ LEKCJE ZAWOŁAŁA MNIE ROSE PODESZŁAM DO NIEJ
ROSE-ej dawaj idziemy do H&M kupimy sobie stroje na halloween bo jeszcze nie mam a ty?
OLIVIA-ja mam ale mozemy obejrzeć .
R-to choć teraz zrywamy się z w-fu
O- ok a gdzie chłopaki ?
R-oni już dawno wyszli z tej budy czekam za 2 minuty przed szkołą pośpiesz się .
O-ok tylko wezme zajde do szatni
PRZEBIERAŁAM SOBIE BUTY PODESZŁA DO MNIE TA DZIEWCZYNA Z KORYTARZA
MIAŁA NA IMIĘ ANNA
ANNA-HEJ już kończysz lekcje?
Olivia- hej tak....
A-jasne wiem że idzesz na wagary ale nie mart sie powiem że cie brzuch rozbolał czy coś i poszłaś do domu
O-o dzięki ogólnie to kocham szkołe tylko nikomu nie mów
A-ja tez tylko nazywają mnie kujonką ,ale dlaczego uciekasz ?
O- bo chce chociaz raz zobaczyc jak to jest sorry ale musze isc pa
A-czesc
O -wiesz co?
A-co ?
O-już cię lubie
POSZŁAM Z ROSE DO SKLEPU ONA OGLĄDAŁA STROJE I PRZYMIERZAŁA DUŻO STROJI MI SIĘ PODOBAŁO ALE NIEWIEDZIAŁAM CZY WYPUSZCZĄ MNIE NA IMPREZE ALE RACZEJ TAK,JUŻ DOBIJAŁA GODZINA 13:30 WYSZŁYŚMY ZE SKLEPU
Rose-to jak wracasz do domu?
Olivia- tak niedaleko mieszkam
Rose-to do jutra
Olivia-do jutra .
JUŻ BYŁAM NA PARKINGU TEJ GALERI WIDAĆ BYŁO SAMOCHÓD HARREGO WIĘC WSIADŁAM DO ŚRODKA NA PRZODZIE
H-jak było w szkole?
O-jak zawsze czyli super ........
H-co ?szkoła super ?
O-.....yyyy nie daj mi dokończyć super nudno -udało mi sie wyplątać z prawdy
H- to spoko jedziemy do domu.
JUŻ BYLIŚMY PRZED DOMEM HARRY POWIEDZIAŁ ŻE ZA CHWILE PRZYJEDZIE BO JEDZIE PO CHŁOPAKÓW DO STUDIA ZARAZ WRÓCI.
WESZŁAM DO DOMU ODŁOŻYŁAM PLECAK W GANKU ZDJEŁAM KURTKE WESZŁAM DO SALONU I SIADŁAM DO FORTEPIANA UMIAŁAM GRAĆ RÓŻNE PIOSENKI ZAGRAŁAM :SHAKE IT OFF I STEAL MY GIRL . WRAZ Z TYM ŚPIEWALAM
USŁYSZAŁAM OTWIERANIE DRZWI I SZYBKO POBIEGŁAM PO PLECAK I DO KUCHNI
.................................................................
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz