piątek, 24 października 2014

Rozdział #6

BYŁAM JUŻ NA PARKINGU SZKOŁY VICTORIA POWIEDZIAŁA ŻE KOŃCZY LEKCJE O 15 , I ŻEBYM POSZŁA TAM DALEJ ZA SKLEP H&M TO NA PARKINGU BĘDZIE CZEKAŁ HARRY I ON CIĘ ZAWIEZIE DO DOMU ,POMYŚLAŁAM ŻE NAWET SPOKO JAK DOBRZE POJDZIE I SIE POSPIESZE TO ZAJDE DO SKLEPU BYŁAM POD WEJSCIEM DO SZKOŁY MIAŁAM WCHODZIĆ GDY USŁYSZAŁAM OLIVKA CZEKAJ TO BYŁ MICK TEN KTÓREGO POZNAŁAM OSTATNIO .

M-hej olivka zaczekaj

O-hej co tam ?

M-spoko jaką masz pierwszą lekcje ?

O-eee .... geografie a potem fizyke-spoglądając na plan powiedziałam.

M-choć przedstawie ci kogoś -wziął mnie za rękę i ciągnął mnie do szatni

PO DRODZE WIDZIAŁAM BARDZO DUŻO UCZNIÓW A TO KUJONÓW ,RÓŻNYCH GRUPEK TYCH CO SIĘ DOBRZE UBIERAJA I WIELE INNYCH ALE MOJĄ UWAGE ZWRUCIŁA DZIEWCZYNA PRZY SCHODACH KTÓRA SIEDZIAŁA I PATRZYŁA I UŚMIECHAŁA SIĘ NA MNIE JAKBYM BYŁA JEJ BFF NIE WIEM O CO CHODZIŁO JAK JĄ JESZCZE RAZ ZOBACZE TO ZAPOZNAM SIĘ , GDY JUŻ BYLIŚMY W SZATNI STAŁA TAM GRUPKA KILKU CHŁOPAKÓW DOKŁADNIE DWÓCH I JEDNA DZIEWCZYNA .
MICK-hejka chłopaki to jest Olivia i ona dołancza do naszego gangu

Olivia- hej wy też idziecie na geografie ?-zapytałam nie wiedząc co powiedzieć .jedyna dziewczyna w tym gronie mi odpowiedziala

Rose-tak wszyscy. to jest Victor a to Bruno

Bruno-ja to sie chyba spoznie

VICTOR Z MICKIEM-to my tez dojdziemy pozniej

Rose -chodz Olivia idziemy na lekcje

 POSZŁYŚMY RAZEM MIAŁAM LEKCJE DO 13:30 CZYLI 4 ZAJĘCIA ALE TO BARDZO SCISŁE ALE DAWAŁAM SOBIE RADE W KLASIE NARAZIE SIE NIE ZGŁASZAŁAM ŻEBY NIKT NIE POMYŚLAŁ ŻE JESTEM KUJONEM PRÓBOWAŁAM SIĘ TROCHE POBAWIĆ W TO WSZYSTKO WAGARY I WG. BO WCZESNIEJ NIGDY NIE UCIEKAŁAM Z LEKCJI
GDY SZŁAM NA OSTATNIĄ LEKCJE ZAWOŁAŁA MNIE ROSE PODESZŁAM DO NIEJ
ROSE-ej dawaj idziemy do H&M kupimy sobie stroje na halloween bo jeszcze nie mam a ty?

OLIVIA-ja mam ale mozemy obejrzeć .

R-to choć teraz zrywamy się z w-fu

O- ok a gdzie chłopaki ?

R-oni już dawno wyszli z tej budy czekam za 2 minuty przed szkołą pośpiesz się .

O-ok tylko wezme zajde do szatni

PRZEBIERAŁAM SOBIE BUTY PODESZŁA DO MNIE TA DZIEWCZYNA Z KORYTARZA
MIAŁA NA IMIĘ ANNA
ANNA-HEJ  już kończysz lekcje?

Olivia- hej tak....

A-jasne wiem że idzesz na wagary ale nie mart sie powiem że cie brzuch rozbolał czy coś i poszłaś do domu

O-o dzięki ogólnie to kocham szkołe tylko nikomu nie mów

A-ja tez tylko nazywają mnie kujonką ,ale dlaczego uciekasz ?

O- bo chce chociaz raz zobaczyc jak to jest sorry ale musze isc pa

A-czesc

O -wiesz co?

A-co ?

O-już cię lubie

POSZŁAM Z ROSE DO SKLEPU ONA OGLĄDAŁA STROJE I PRZYMIERZAŁA DUŻO STROJI MI SIĘ PODOBAŁO ALE NIEWIEDZIAŁAM CZY WYPUSZCZĄ MNIE NA IMPREZE ALE RACZEJ TAK,JUŻ DOBIJAŁA GODZINA 13:30 WYSZŁYŚMY ZE SKLEPU

Rose-to jak wracasz do domu?

Olivia- tak niedaleko mieszkam

Rose-to do jutra

Olivia-do jutra .

JUŻ BYŁAM NA PARKINGU TEJ GALERI WIDAĆ BYŁO SAMOCHÓD HARREGO WIĘC WSIADŁAM DO ŚRODKA NA PRZODZIE
H-jak było w szkole?

O-jak zawsze czyli super ........

H-co ?szkoła super ?

O-.....yyyy nie daj mi dokończyć super nudno -udało mi sie wyplątać z prawdy

H- to spoko jedziemy do domu.

JUŻ BYLIŚMY PRZED DOMEM HARRY POWIEDZIAŁ ŻE ZA CHWILE PRZYJEDZIE BO JEDZIE PO CHŁOPAKÓW DO STUDIA ZARAZ WRÓCI.
WESZŁAM DO DOMU ODŁOŻYŁAM PLECAK W GANKU ZDJEŁAM KURTKE WESZŁAM DO SALONU I SIADŁAM DO FORTEPIANA UMIAŁAM GRAĆ RÓŻNE PIOSENKI ZAGRAŁAM :SHAKE IT OFF I STEAL MY GIRL . WRAZ Z TYM ŚPIEWALAM

USŁYSZAŁAM OTWIERANIE DRZWI I SZYBKO POBIEGŁAM PO PLECAK I DO KUCHNI
.................................................................




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz