*OCZAMI OLIVI*
GDY VICTORIA WYSZŁA Z POKOJU ODRAZU NIE ROZPAKOWAŁAM RZECZY TYLKO WYJEŁAM MÓJ TELEFON I SCHOWALAM GO POD PODUSZKĘ NIE CHCIALABYM ŻEBY KTOŚ GO ZOBACZYŁ NASTĘPNIE POSZŁAM DO ŁAZIEŃKI KTÓRA BYŁA NA KORYTARZU BYŁO KILKA SYPIALNI OBOK ALE JA MIAŁAM WŁASNĄ :)
NASTĘPNIE GDY SIĘ WYKĄPAŁAM POSZŁAM SPAĆ PONIEWAŻ BYŁAM STRASZNIE ZMĘCZONA ALE I TAK PODEKSCYTOWANE ŻE MIESZKAM RAZEM Z NAJSŁYNNIEJSZYM ZESPOŁEM.
*OCZAMI HARREGO*
GDY WRÓCILIŚMY Z CHŁOPAKAMI Z WYWIADU BYŁA GODZINA 22:00 ZASTALIŚMY VICTORIE W SALONIE
-Hej Vicky i jak przyjechała młoda? - zapytałem z ciekawości.
-Tak jest w swoim pokoju śpi ponieważ była strasznie zmęczona.
-Aaa no dobra więc jutro zobaczę moją kuzynkę -powiedziałem i wyszedłem z salonu do kuchni.
OCZYWIŚCIE TAM SIEDZIAŁ NIALL
-Niall ty jeszcze nie najedzony ? -zapytałem śmiejąc się.
-Myślisz że wytrzymam do jutra ? -zapytal w tym samym czasie wszedł Zayn
-Niall i tak Harry ma racj ty nie wytrzymasz nawet do nocy .-powiedział śmiejąc się.
-niewarzne ide jeść do pokoju - powiedział i poszedł na górę.
GDY HARRY I ZAYN ZOSTALI W KUCHNI GDALI O OLIVIE
-Jak myślisz twoja kuzynka jest spoko czy taka sobie ? -zapytal Zayn
-Myśle że będzie spoko przecierz mamy te same geny .
-No tak , to już prawie 23 ide odebrać Perrie ze studia-powiedziała i pojechał.
-Ide spać - powiedział pod nosem Harry.
WSZYSCY POSZLI SPAĆ I VICTORIA TEŻ ALE ZAYN JESZCZE NIE WRÓCIŁ .
*OCZAMI OLIVI*
GDY OBUDZIŁAM SIĘ W ŚRODKU NOCY OKOŁO 2 BYŁO CIEMNO NIE MOGŁAM SPAĆ W NOWYM MIEJSCU WIĘ ZESZŁAM NA DÓŁ SIĘ PRZEJŚĆ PO KURTKĘ KTÓRĄ ZOSTAWIŁAM PRZY WYJŚCIU MIAŁAM TAM NASZYJNIK OD MAMY , ZESZŁAM I GDY WYJMOWALAM GO Z PRAWEJ KIESZENI KURTKI OTWORZYŁY SIĘ DZWI TO BYŁ ZAYN MALIK NAPRAWDE PIERWSZY RAZ GO WIDZIAŁAM NA ŻYWO BYŁAM UCIESZONA ALE PRÓBOWAŁAM TEGO NIE OKAZYWAĆ WSZEDŁ I ZAUWAŻYŁ MNIE POWIEDZIAŁ:
-Hej młoda a ty już nie śpisz ? -zapytał
-cześć sorry że przeszkadzam w przejściu ale nie moge spać -odpowiedziałam powoli odwracając się i odchodząc.
-zaczekaj
-tak ?
-może choć do kuchni zrobię ci kakao żebyś mogła spać -zapytałem zdejmując kurtkę.
-no dobrze -poszliśmy do kuchni
-więc masz na imię Olivia ? -zapytał robiąc kakao.
-tak ale nie pytaj o wszystko nie lubie początkowych tematów poznawania ludzi , będę poznawać was przez przypadkowe rozmowy-powiedzialam cicho nieśmiało.
-no okay , ale czasem cię o coś zapytam - powiedział z uśmiechem dając mi kakao.
-tak a o co ? -pijąc kakao zapytałam
-nie wiem naprzykład widziałaś kiedyś Harrego na oczy ? -zapytal z uśmiechem
-nie.....znaczy tak jakby na ślubie ciotki 3 lata temu.
-a już nie utrzymywalaś z nim kontaktu ?
-właśnie nie miał nas odwiedzić kilka tygodni po ślubie cioci ale mój przyszywany tata był wredny i .....nieważne - nie chciałam o tym mówić nie znajomemu jeszcze sławnemu Malikowi
-co to co się stało z twoim prawdziwym tatą ?
-mój prawdziwy tata był kochany ale miałam wtedy 5lat nikt mi nie wierzył -poleciały mi łzy
-co się stało ?-zapytał z ciekawością
mogę ci powiedzieć ale uznasz że oszukuje ale dobra niech będę głupia więc opowiem ci jak to było:
,,BYŁA WTEDY ZIMA ,BYŁO MROZNIE PADAŁ ŚNIEG NA DODATEG BYŁA MGŁA BYŁAM Z TATĄ PRAWDZIWYM W SKLEPIE SPOŻYWCZYM GDYŻ CHCIAŁAM BARTONIKA SKLEP BYŁ PO DRUGIEJ STRONIE ULICY CZEKALIŚMY AŻ BĘDZIEMY MOGLI PRZEJŚĆ PRZEZ PASY ZOBACZYŁAM TAKIEGO FACETA Z TIREM OBSERWOWAŁ NAS PRZEZ LORNETKĘ POWIEDZIAŁAM:
-TATO ZOBACZ TEN PAN NA NAS PATRZY
-ON NA WSZYSTKICH SIĘ PATRZY , CHODZMY
GDY PRZECHODZILIŚMY PRZEZ ULICĘ UPUŚCIŁAM BATONIKA KTÓREGO MIALAM W RĘKU I WRÓCIŁAM SIĘ PO NIEGO MÓJ TATA NIE ZAUWAŻYŁ I SZEDŁ DALEJ GDY CHCIALAM DO NIEGO PODDBIEC ZOBACZYŁAM Z MGŁY WYJEŻDZAŁ TIR JECHAL TAK SZYBKO KRZYKNEŁAM:
-TATO UWAŻAJ
I POKAZAŁAM TIRA A ON POWIEDZIAŁ
-KOCHAM CIĘ SŁONKO
NIE MÓGŁ JUŻ UCIEC SAMOCHÓD JECHAL ZA SZYBKO NASTĘPNIE ZOSTAŁ POTRĄCONY GDY TIR SIĘ ZATRZMAŁ WYSZEDŁ Z NIGO TEN PAN JA PODBIEGLAM SZYKO DO TATAY Z PŁACZEM A TEN PAN POWIEDZIAL MOJEJ MAMIE ŻE TEGO NIE CHIAL I PRZEPRASZAM PRZYNOSIŁ MOJEJ MAMIE KWIATY I RÓZNE MÓJ TATA JUŻ WTEDY NIE ŻYŁ A MOJA MAMA BYŁA TROCHĘ ZAKOCHAN W TYM FACECIE I MI NIE WIERZYŁA ŻE ON TO ZROBIŁ SPECJALNIE A NASTĘPNIE MOJA MAMA WZIEŁA Z TYM GOSTKIEM ŚLUB I ON MNIE NIE LUBIAL POZATYM MIAL DRUGĄ DZIEWCZYNĘ Z KTÓRĄ MIAŁ DZIEWCZYNKĘ MA ONA TERAZ 4 LATA''
-AAAjejku naprawdę mi przykro -powiedział Zayn za smutkiem na twarzy i mnie przytulił
-dizęki ale moje życie jest nie ogarniete wszysto się teraz zmieniło-pożegnałam się z nim i poszlam na górę spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz